sobota, 1 października 2016

Gry komputerowe - pożyteczna rozrywka?

Ludzie spędzają swój czas wolny na wiele różnych sposób. Niektórzy wolą aktywnie, uprawiając sport czy spotykając się ze znajomymi. Są też osoby preferujące domowe zacisze i czytanie książek lub słuchanie muzyki. Do tych ostatnich zaliczani są ludzie wykorzystujący wolne na gry komputerowe. Jeszcze niedawno wydawało się to zwykłą stratą czasu oraz infantylnością. Jednak teraz rynek rozwija się dynamicznie, a to oznacza, że musi być zapotrzebowanie na takie usługi. Oznacza to, że liczba graczy cały czas wzrasta. Co więcej, nie tracą oni czasu, ale pożytecznie go wykorzystują. Dlaczego? Bo gry komputerowe rozwijają wyobraźnie, ale też umiejętność szybkiego czytania, spostrzegawczość czy refleks. I nie jest to żaden absurd, lecz potwierdzony naukowo fakt, a o tym za chwilę.


W zasadzie rozwój tego typu rozrywki przypada na drugą poł. XX w., ze względu na rozwój techniki. Protoplastą wszelkiej maści gier były stojące w salonach automaty. Zasady każdy zna - wrzucało się pieniążek i grało. Niektóre umożliwiały nawet wygranie pieniędzy, chociaż z tym było gorzej. Świadczą o tym chociażby przychody kasyn, które inwestując w takie "zabawki", liczą na wzbogacenie siebie, a nie klienta. Szybko zauważono, że automaty do gier to wspaniała rozrywka, ale też machina do napędzania zysków. Po nich przyszedł czas na gry wideo. Chyba najbardziej rozpowszechniły się w USA, gdzie doszło do masowej sprzedaży takich gier. Żeby je odpalić konieczna była odpowiednia platforma. Kto nie zna osławionego Pegazusa? Razem z nimi opinia publiczna zaczęła dostrzegać pewne wady, a nawet zagrożenia, które z nich płynęły. Stwierdzono, że gry demoralizują młodzież i popychają je do zła i brutalności. 

Narodziny nowej jakości...

Czarę goryczy przelała jednak dokonana w pewnej szkole w USA masakra, której dopuścił się zafascynowany grami wideo nastolatek. Jak tylko dowiedziano się o jego zainteresowaniach, zaczęto nagonkę na gry, która trwa w praktyce do... dzisiaj. Mimo że coraz rzadziej słyszy się o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą gry, to zdarza się, że słyszymy płynące z konserwatywnych środowisk opinie, że gry to dzieło szatana i wypaczenie. Można w tym miejscu przypomnieć legendarnego księdza Natanka, wyrażającego się o tej rozrywce w sposób dość jednoznaczny. Te spory nie zniszczyły jednak rynku gier, wręcz przeciwnie - rozbudowały go. Coraz szybszy postęp techniczny i rozwój innowacji, wprowadziły je na kolejny poziom. Mowa tutaj o grach komputerowych, które pozwalają na jeszcze większą immersję i nierzadko pokazanie niezwykle wciągającej opowieści. 


Jak wszędzie, tutaj też zdarzają się gnioty i przeciętne działa. Są ociekające krwią i brutalnością gry, służące jedynie zabawie, ale też wielowątkowe historie, pokazywane w grach przygodowych czy RPG. Zdecydowanie do tych ostatnich należy zaliczyć ciekawe opowiadania i bohaterów. Wlicza się w to też fabuła godna najlepszego filmu lub książki. Dzięki doskonałej immersji, można znaleźć się w ciekawym, magicznym świecie i przeżyć podobne emocje jak w przypadku kina. Można powiedzieć, że w tym kierunku zmierzają gry, po to by zaspokoić coraz bardziej wymagającego konsumenta. Oczywiście na tym nie kończy się wyliczanie zalet gier komputerowych. Do tego gatunku zaliczamy też wszelkie gry logiczne i strategiczne. Pobudzają one umysł do działania i rozwijają intelekt. Trudne zagadki i zadania w nich stawiane, pozwalają graczowi na pobudzenie umysłu w celu wymyślenia rozwiązania.

Połączenie przyjemnego z pożytecznym?

Ciężko by było osiągnąć podobne doznania podczas oglądania filmu, a dzięki tej rozrywce, jest to jak najbardziej możliwe. Tutaj wybija się też aspekt ekonomiczny czy finansowy, gdyż są gry pozwalające na prowadzenie budżetu fikcyjnego państwa, co może w szczególności w wypadku dzieci, wspomóc ich rozwój. Jeśli chodzi o tych najmłodszych, to badania naukowe wykazują, że granie w gry wymagające myślenia, wyzwala w nich wyobraźnię i inteligencję, co pozwala na lepsze wyniki w szkole. Tutaj należy wspomnieć o słynnym Minecrafcie, w który gra dużo dzieci. W niektórych szkołach na Zachodzie, jest on obecna podczas zajęć, a w dalszej perspektywie, umożliwia najmłodszym naukę przez zabawę. Oczywiście jeśli nie doprowadzimy do uzależnienia, co w przypadku rozrywki przed komputerem jest całkiem prawdopodobne. W takim przypadku trzeba udać się na odwyk. Jednakże jak wiadomo, wszystko w zbyt dużych ilościach szkodzi, nawet tak rozwijająca rozrywka jak gry.


Z często wyśmiewanej i tępionej rozrywki, jaką były jeszcze kilkanaście lat temu gry, obecnie to zjawisko urasta do poważnego biznesu i jednego z najważniejszych przekaźników kultury. Świadczy o tym chociażby powszechna znajomość fikcyjnych postaci czy światów, a także samych tytułów gier. Argument o o szkodliwości gier łatwo podważyć pokazując ich zalety, a także powszechnie znane powiedzenie, że wszystko w zbyt dużych ilościach jest złe. Jeśli chodzi o rzekomą infantylność gier, to statystyki nie kłamią. Gra w nie bardzo dużo dorosłych osób, pracujących i mających własne rodziny. Na pewno nie są to osoby dziecinne. Wygląda na to, że pożyteczności gier nie da się podważyć, bo jest ona faktem. Oczywiście znajdą się zawsze przeciwnicy, ale zawsze warto zapoznać się z opinią świata naukowego na ten temat, który jednoznacznie wskazuje, że jest to mądry i rozwijający sposób spędzania czasu. Nie kłamią także wyniki szkolne dzieci, które grając w gry, pobudzają wyobraźnię i pozytywnie wpływają na ich rozwój. Kto wie? Może kiedyś gry staną się obowiązkową częścią lekcji informatyki? Trzeba stwierdzić, że wpłynęłoby to dobrze na stan edukacji, gdyż jak wiadomo, najlepiej uczymy się poprzez rozrywkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz