wtorek, 7 lipca 2015

Bogatym to wolno...

Zawsze zastanawiała mnie niesprawiedliwość społeczna wynikająca z posiadania pieniędzy czy władzy. Osoby takie wychodzą z założenia, że wszystko im wolno. Co ciekawe, z reguły uchodzi im to płazem. Jak ktoś ma pieniądze to zawsze może przekupić urzędników związanych z wydziałem sądownictwa, przez co rozprawa, która została wytoczona przeciwko nim ułoży się po ich myśli. Przykładów takich zdarzeń, kiedy ludzi z pieniędzmi dopuścili się przestępstwa i nie zostali ukarani lub dostali jest całe mnóstwo. Mógłbym długo wymieniać takie przypadki, ale nie o to mi chodzi. Skupię się za tym na znanym i cenionym w USA i poza granicami tego kraju komiku - Billu Cosbym. Mężczyzna ten osiągnął rzeczywiście wielki sukces. Zdobył sławę i bogactwo o jakiej wiele osób może tylko pomarzyć. Jego zwycięstwo postawiło go ponad ludźmi i prawem. Teraz na światło dzienne wycieka coraz więcej afer seksualnych z jego udziałem. Cosby miał przez lata molestować wiele kobiet. Oczywiście te nie wytoczyły mu wówczas procesu. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista - nie miały szans. Jak wiemy zwykły obywatel się nie liczy. Cosby powinien dostać długą karę więzienia, bądź olbrzymią grzywnę. Obawiam się jednak, że tak się nie stanie. Komik wybroni się na pewno, otrzymując niewielką karę. A co w takim samym przypadku stałoby się ze zwykłym obywatelem? Jestem przekonany, że skończyłoby się na o wiele ostrzejszej karze, niż ta która czeka Cosby'ego. Z całą pewnością na równe traktowanie wszystkich przestępców i sprawiedliwość nie ma co liczyć...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz