niedziela, 26 kwietnia 2015

Matura...

Za oknem ciepło i słonecznie, a tymczasem maturzyści przygotowują się do egzaminów. Cóż, myślę, że to dość niesprawiedliwe, że inni będą mieli wolne i mogą cieszyć się dniem, podczas kiedy ja będę siedział jak na szpilkach w sali i pisał maturę. Tym bardziej, że złożyło się dość niefajnie, że u mnie trwają one od 4-20 maja. Jest to o tyle katastrofa, że są to 3 tygodnie pełne stresu. Jeśli nie zdam pomyślnie matury to będę mógł się pożegnać z sensownymi studiami. Generalnie jakie sensowne studia może zrobić humanista, tak z innej beczki? Ja akurat wybrałem sobie prawo, ale nie jestem pewien, czy jest to dobry wybór. Są to ogólnie dość długie studia (licząc oczywiście trwającą 3 lata aplikację). W każdym bądź razie nie ma się chyba póki co martwić. Do matur został mi cały tydzień, który pozostaje mi poświęcić na naukę. Co z tego wyjdzie? Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia, zobaczymy. Pozostaje mi tylko życzyć innym maturzystom szczęścia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz