czwartek, 5 września 2013

Dzisiejszy dzień minął mi na rozmyślaniach o wielkim stereotypie dotyczącym humanistów. Wielu ludzi w swej ignorancji twierdzi, że humanista to zwyczajny, na dodatek głupkowaty leser, który nie chce się uczyć matematyki. Chociaż tak w rzeczywistości, to humanista jest osobą uniwersalną o wielkiej wiedzy nt. kultury, sztuki, historii, socjologii i wielu innych rzeczy. Co jest najbardziej wartościowe w humanistach to chęć kierowania się swoimi pasjami, a nie tak jak reszta ludzi - żądzą pieniądza. Ścisłowiec powie zapewne - humanista jest na straconej pozycji, ponieważ nikt nie potrzebuje ich usług. Nie ma większego błędu! Humanista jest osobą uniwersalną, więc może się zająć WSZYSTKIM. Przede wszytskim co odróżnia humanistę od ścisłowca, to kreatywność, której brakuje temu drugiemu. Umysł ścisłowca jest bardzo zamknięty i prosty. Nigdy nie pojmie istoty humanisty, który jest czymś więcej od niego samego. A co się tyczy rynku pracy... Pracodawca i tak woli zatrudnić kreatywnego, pomysłowego, przebojowego historyka niż posiadającego dyplom ukończenia studiów inżynierskich ścisłowca. Tak, że humaniści, nie poddawajcie się i dążcie do swojego celu! Wasze szanse są i tak czy tak większe niż ścisłowców. A przede wszyskim nie wierze stereotypowi, że humanista nie znajdzie pracy, bo to BZDURA! Tak, że kierujmy się sercem, a nie tylko żądzą pieniędzy i skłonnościami materialistycznymi. Dziękuję za uwagę i życzę miłęgo dnia! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz